Przestrzeń nazw

Jak zaprojektować własną przestrzeń nazw w wyszukiwarkach?

 

Jak zaprojektować własną przestrzeń nazw w wyszukiwarkach?

Własna przestrzeń nazw w Google

Własna przestrzeń nazw

Przestrzeń nazw to termin przyporządkowany do informatyki. Może być związany z językiem programowania, systemem operacyjnym itd. Myślę też, że termin ten będzie adekwatny do procesu budowania własnego biznesu w Google.

Jest to też kolejny element w projektowaniu naszej strony internetowej / e-biznesu / e-platformy, dzięki któremu możemy nie zawracać sobie głowy SEO / pozycjonowaniem, a już z pewnością nie musimy korzystać z usług agencji zajmujących się pozycjonowaniem.

Cóż to więc za dobrodziejstwo?

Jak zatem zbudować własną przestrzeń nazw?

Każdy wie, że prowadząc jakikolwiek biznes powinien mieć stroną internetową. Zdecydowana większość takową posiada. Niestety, z tej zdecydowanej większości niewielu jest zadowolonych. Niby strona jest ale sama nic nie robi. A powinna.

Próbujemy więc dodatkowych działań:

  • Zlecamy agencji SEO pozycjonowanie strony (kosztowna sprawa i zwykle nie jest tak jak byśmy tego oczekiwali).
  • Zatrudniamy kogoś od marketingu (kosztowne i ….).
  • Za namową innych korzystamy z różnych, dodatkowych narzędzi (newsletter itd.).
  • I jeszcze by się znalazło…

W pewnym momencie dochodzimy do wniosku, że Internet tak naprawdę nie jest nam do niczego potrzebny, ponieważ znajdujemy się w tym samym miejscu, w którym byliśmy, nie mając strony internetowej.

A gdyby tak trochę pogłówkować? Gdyby nasze produkty miały nazwy różniące się od innych? Hm… W wyszukiwarkach takich jak Google nie mielibyśmy konkurencji słów i fraz kluczowych, ponieważ tak nazywałyby się tylko nasze produkty. Czyli bez większego wysiłku zajmowalibyśmy pierwsze miejsca w zwrotnych, organicznych wynikach wyszukiwarek.

Połowa sukcesu za nami. Powinniśmy teraz doprowadzić do tego aby użytkownicy wiedzieli czego mają szukać. Jednym słowem nasze nazwy muszą zaistnieć w ich świadomości. Tu z pomocą przyjdą Media Społecznościowe. Odpowiednio dozując informację i kierując ruch na naszą stronę internetową spowodujemy, że użytkownicy zaczną kojarzyć naszą przestrzeń nazw z naszymi produktami. Jeśli to zrobimy dobrze, to po jakimś czasie odnotujemy wejścia na naszą stronę internetową, które dotyczyły zapytań w naszej przestrzeni nazw.

Wyszukiwarki widząc zapytania na konkretne i do tej pory nieznane frazy, szybko połączą zapytania z naszymi produktami. Więcej, same stworzą listę najczęściej występujących zapytań dotyczących naszych nazw / fraz i słów kluczowych, którą będą wyświetlane na dole strony z wynikami.

I to tyle!

Prawda, że proste i tanie we wdrożeniu?

Teraz lawina hejtu, ze w 99% jest to niemożliwe, no bo np. jak inaczej nazwać produkt, który funkcjonuje w świadomości klientów kilkadziesiąt lat lub całe wieki? Jestem np. producentem butów i co, mam swoje produkty nazwać np. niebuty, mimochody albo podchodki, bo w Google takiej nie ma (niestety jest)? Albo prowadzę kursy i szkolenia, to teraz będę prowadził co???

Nie tędy droga! Trzeba pogłówkować aby wygrać. Dla jednych produktów będzie to całkiem proste, dla innych trudniejsze, a może nawet ze względu na historię firmy, markę lub rodzaj produktu niemożliwe.

Moim zdaniem warto wytężyć szare komórki. W Internecie to chyba najszybszy z najtańszych sposobów budowania własnego biznesu. Należy jednak zaplanować go od samego początku. To podobne do budowania marki ale w tym wypadku nie czekamy, aż wyszukiwarka po kilku latach przyswoi naszą przestrzeń nazw i będzie budować skojarzenia, skróty. Projektowanie przestrzeni nazw robi inaczej i dużo szybciej.