Świadomość pozycjonowania stron internetowych | net-lan Kołobrzeg

Świadomość pozycjonowania

Pozycjonowanie stron a świadomość usługi.

 

Świadomość pozycjonowania

Świadomość pozycjonowania

Pozycjonowanie stron

Każdy, kto ma stronę internetową zetknął się lub słyszał o pozycjonowaniu stron w wyszukiwarkach. Dlaczego pozycjonowanie a nie SEO, choć to drugie lepiej brzmi, jest bardziej tajemnicze i krótkie do zapamiętania?

Pozycjonowanie to ogół czynności a jedną z nich jest SEO. Kiedyś funkcjonowało tylko pozycjonowanie, teraz jest SEO, SEM, copywriting, webwriting, content marketing, widoczność i pewnie coś by się jeszcze znalazło. Wielu może się z tym nie zgodzić ale to ich problem.

Mamy tendencję do specjalizowania się i wyszukiwania możliwości znalezienia nowych specjalności i oczywiście określenia się od razu ekspertem. Wszystko dzielimy na drobne i chyba dobrze, że tak się dzieje.

Ale do rzeczy. Postaram się opisać jak widzi to firma, która ma swoje produkty i usługi w jakiejkolwiek branży nie związanej z nowymi mediami np. produkcja kotłów grzewczych, produkcja kontenerów morskich, hotel - jakakolwiek.

  1. Firma wie, że jest Internet, korzysta z niego wyszukując kontrahentów, klientów, wysyłając e-maile. Widzi inne strony internetowe i zdaje sobie sprawę, że gdyby ją tak znajdywano w Internecie jak ona szuka innych, więcej by zarobiła.
  2. Firma rozmawia z innymi, zaprzyjaźnionymi firmami i jest ciekawa jak one próbują budować swoje biznesy w Internecie. Przyswaja coraz większą wiedzę, czasami kupuje książki dla pracowników odpowiedzialnych za sprzedaż i marketing, wreszcie po różnych konsultacjach z partnerami i obserwacji Internetu dochodzi do wniosku, że też spróbuje.
  3. Znajduje agencję/firmę (w artykule będę używał tylko słowa agencja aby odróżnić naszego bohatera od firm/agencji zajmujących się pozycjonowaniem), która zajmuje się tworzeniem stron, pozycjonowaniem, SEO, content marketingiem i wieloma innymi jeszcze rzeczami. Siada do rozmów. Jest niedoświadczona, świeża i bardzo ale to bardzo liczy na pomoc, przede wszystkim chciałaby zrozumieć jak to działa w tym wielkim Internecie.
  4. To jest najważniejszy moment dla tej firmy, niestety bardzo często ten moment gasi jej ambicje na wiele lat. Otrzymuje ofertę:
    1. Agencja nr 1 żyje z tego aby mieć dużo klientów, którzy zapłacą 1500 zł za stronę a raz do roku za domenę i serwer. Dla niej liczy się tylko pozyskanie tej firmy i nic więcej. Obieca jej więc prawie wszystko. Firma analizuje. Jedno co może porównać to cenę usługi bo wie, że jej partnerzy też zapłacili podobna kwotę, więc nie czuje się oszukana.
    2. Agencja nr 2 jest bardziej doświadczona, wyspecjalizowała się tylko w produktach internetowych. Ma specjalistów i wie, że taką nową firmę może namówić na współpracę na kilka lat. Rozmawia więc z firmą używając języka technicznego, kompletnie niezrozumiałego dla firmy i też obiecuje kokosy z pozycjonowania. Firma jedyne co zapamięta to frazy, które zostały opracowane w 5 min, no bo konieczne są do umowy i że będzie pozycjonowana. Ta agencja ma więc klienta na stronę, domenę, hosting i pozycjonowanie. Firma szczęśliwa wraca do siebie, że tak trudny temat, który chodził jej po głowie przez rok, tak ładnie został załatwiony. Jeszcze przed wykonaniem usługi wydzwania do znajomych i z całego serca poleca agencję nr2.
    3. Agencja nr 3 to już uznany na rynku rekin pozycjonowania, tak też siebie przedstawia i uzasadnia to niezliczonymi przykładami oraz wysypuje z szuflady loga firm z jakimi to było jej zaszczyt pracować. Choć faktycznie agencja jest od a do z profesjonalna i otacza się samymi specjalistami wysokiej klasy to i tak sprawa tej firmy będzie załatwiona tak jak w poprzednich dwóch. Firma dużo zapłaci a po roku lub dwóch rezygnuje i liczy koszty jakie poniosła nie osiągając wiele w zamian.

Żadna agencja nie ma sobie nic do zarzucenia i w zdecydowanej większości jest to racja. Jeśli jednak zagłębimy się dalej, to wychodzi na jaw wiele a czasami bardzo wiele rzeczy niewłaściwie zrobionych, wytłumaczonych. O nich jednak troche dalej.

Jest też agencja nr 4, do której zgłasza się firma. Agencja ta wie, że to jest najważniejszy moment dla tej firmy, siada z nią do stołu i zaczyna opowiadać o Internecie. Zachęca do zadawania pytań, szczegółowo i obrazowo tłumaczy, pokazuje, często rysuje. Porównuje firmę to innych, podobnych, wypisuje na kartce w punktach to co najważniejsze, co należałoby zrobić, jak to będzie zrobione, ile czasu to potrwa no i ile będzie kosztowało. Agencja wie, że firma nie przyjmie jej oferty bo firma nie ma jej z czym porównać. Jest oczywiście bardzo zadowolona, nawet część zrozumiała, zrobiła sobie trochę notatek, wie, że gdyby co, to może dzwonić i pytać się o wszystko, ale jej znajomi, jej partnerzy mają co innego. Mają usługi świadczone przez pozostałe 3 agencje. Na następny dzień firma jedzie do jednej z tych trzech.

ALE!

Firma ma w głowie całą rozmowę i nie daje jej ona spokoju. Po roku lub dwóch wraca do agencji nr 4. Do tej agencji prędzej czy później przyjdą i jej partnerzy. I zostaną na długie lata.

Pozycjonowanie a strona.

Agencje 1, 2 i 3 wiedzą, że jeśli zaprojektują zwykłą stronę, taką co to graficznie jest piękna a treści są bardzo potoczne, to albo od razu będą namawiały firmę na pozycjonowanie, albo tak będą prowadziły rozmowę, że klient sam przyjdzie po kilku miesiącach i o to poprosi, ponieważ jego sytuacja się nie zmieniła i czy firma ma stronę www, czy jej nie ma, to jest tak samo.

Firma zgadza się na pozycjonowanie. Nie chcę tu wnikać w szczegóły jak powinno być, a jak nie powinno. Firma nie ma ani wiedzy w tych sprawach ani doświadczenia. Bez względu na to kto ją reprezentuje czy sam właściciel, czy specjalista od marketingu, sprzedaży albo sam prezes. W momencie rozmowy agencja ma przewagę, którą wykorzystuje do swoich celów. Często rozmowa sprowadza się do tego aby firma podała na jakie frazy ma być pozycjonowana jej strona. Frazy zostaną podane a agencja jak najszybciej spisuje umowę.

Nie tędy droga. Na tym tracą obie strony. Agencja wywiąże się ze swojego zadania (do technik pozycjonowania nawiążę dalej), firma zapłaci ale jest coś nie tak. Firma dalej nie ma korzyści ze strony, chociaż była pozycjonowana. Nie rozumie tego i ma pretensje do agencji. Ta z kolei tłumaczy, że usługa była wykonana i faktycznie podane frazy zostały wypozycjonowane.

Problem leży gdzie indziej. Często problem jest w samej firmie ale ona o tym nie wie. Niby skąd ma wiedzieć? Bywa tak, że w firmie każda z wymienionych osób: prezes, właściciel, marketing i sprzedaż ma zupełnie inne oczekiwania od takiej agencji, ale sami nie potrafią się komunikować. W rezultacie idą suche frazy, które nie zawsze są odpowiednie.

To obowiązkiem agencji powinno być doprowadzenie do zrozumienia wszystkiego przez każdą z osób i wypracowania fraz. To właśnie agencja powinna znaczną ilość czasu przeznaczyć na dogłębne poznanie firmy, jej planów, możliwości i konkurencji. Za wyjątkiem konkurencji, pozostałych spraw nie da się znaleźć w Internecie. To agencja powinna doprowadzić, jeśli będzie taka konieczność, do zmian odpowiedzialności w firmie, zmian komunikacji, zakresu obowiązków, określić sposób komunikacji już po rozpoczęciu pozycjonowania, znaleźć wspólny język, który będzie rozumiany przez obie strony. To agencja powinna zgrać prace w Internecie ze strategią firmy. Często firma nie ma napisanej strategii nie mówiąc już o planie. Agencja powinna starać się doprowadzić do opracowania tych dokumentów ale nie dla samych dokumentów. Te kwity powinny wiązać obie strony i powinny stanowić drogowskaz dla agencji.

Już słyszę, że tego się nie da zrobić za 1500 razem z usługą. Pewnie, że się nie da. Jeśli agencja tylko tak pozyskuje klientów jak agencje nr 1, 2 i 3 to firma nigdy nie dostanie z Internetu tego, czego chciałaby. Nigdy nawet nie dowie się co mogłaby osiągnąć.

Firma natomiast powinna dążyć do wyprostowania swojej sytuacji tak, żeby nie trzeba było angażować jakiejkolwiek firmy z zewnątrz. Firma nie powinna bać się zadawać nawet podstawowe pytania, powinna pytać o wszystko, powinna starać się zrozumieć wszystko o czym mówi agencja. Bez zrozumienia tego, firma nie może podejmować właściwych decyzji. Zdarza się, że strona www firmy jest niewłaściwie zbudowana, a konkretnie treść wskazuje na trochę inną działalność niż jest w rzeczywistości. Jeśli agencja posłuży się tylko stroną internetową, to skutki pozycjonowania mogą być drastyczne dla firmy.

Porozumienie jest tu najważniejsze.

Jeśli obie strony będą się rozumiały ich współpraca może trwać latami.

Droga na skróty.

Nie od dziś wiadomo, że każdy jak tylko może, to wybiera wariant krótszy, mniej pracochłonny. To też jest mankamentem agencji. Żeby się nie przepracować, albo inaczej, żeby praca była adekwatna do zarobków, agencja często korzysta z rozwiązań automatycznych. Najczęściej są to różnego rodzaju narzędzia lub sposoby, za pomocą których osiąga się cel, w tym wypadku pozycjonowanie, klikając kilka razy myszką. Agencja często zdaje sobie sprawę, że są to czyny niezgodne z wytycznymi wyszukiwarek i jakby na to nie spojrzeć, świadomie tworzy ryzyko dla firmy. Tłumaczy sobie to tym, że to i tak dla tej firmy za dużo.

Agencja chce zabezpieczyć swoją przyszłość wciągając klienta w długoterminowe umowy pozycjonowania i niejednokrotnie nie jest sama w stanie się z nich wywiązać. Postępując niewłaściwie szuka różnych rozwiązań aby uświadomić klientowi, że tak po prostu jest.

Tu odniosę się do artykułu Pana Szymona Słowika opublikowanego 15.11.2017 na portalu LinkedIn: „Czy firma SEO może usunąć linki po zakończeniu współpracy?” Przekonuje w nim, ze tak po prostu jest, że kiedy klient przestaje płacić za pozycjonowanie to firma likwiduje rozwiązania, które opracowała dla klienta bo są kosztowe, czyli np., na potrzeby danego pozycjonowania zostały zakupione dodatkowe domeny (a w nich utworzone treści), które są własnością agencji a skoro klient już nie chce tej usługi to agencja pozbywa się dodatkowych kosztów.

Dla agencji niby jest wszystko ok, ale klient/firma czasami może już się nie podnieść (mówię o stronie internetowej). Agencja tworzy dla firmy wartości dodane, za co ma zapłacone, a po zakończeniu współpracy powinno to być własnością firmy klienta.

Nie powinno huśtać się pozycją strony internetowej ponieważ przyjdzie moment, że nic się już z nią nie da zrobić i dana domena będzie skazana na tułaczkę dolinami wyszukiwarek. Wyszukiwarki ciągle się rozwijają i są coraz lepsze.

Choć wierzę w to, że jest to tylko artykuł i agencja nie praktykuje tego to on działa na świadomość potencjalnych klientów, w rezultacie czego, klient nie powinien mieć pretensji, że odchodzi od agencji z tym z czym przyszedł, bo tak jest. To działa też dalej mówiąc klientowi, że jak tylko odejdziesz od agencji to stracisz.

To jest niewłaściwe. Mniemam, że artykuł został napisany dla samego artykułu i już do niego nie będę się odnosił.

Świadomość.

  1. Wytłumacz klientowi wszystko czego nie rozumie. Nie zwracaj większej uwagi na postępowanie konkurencji nawet jeśli klient ją wybierze.
  2. Wypisz klientowi na kartce co potrzeba zrobić i ile to może kosztować. Nie napiszesz bo pójdzie z tym do konkurencji? Niech idzie, może lepiej nie mieć takiego klienta.
  3. Spotkaj się z nim kilkanaście razy albo tyle aż będziesz pewien tego, czego klient chce. Rób notatki ze spotkań (ja dla każdego klienta kupuję nowy, gruby zeszyt A4), każde spotkanie niech będzie owocne, wyciągnijcie wnioski a każdą decyzję dokładnie opiszcie i niech klient się na końcu podpisze. To będzie wiążące ale równie dobrze można to zmienić na kolejnym spotkaniu.
  4. Opowiedz mu o dodatkowych rzeczach, które byś dla niego zrobił jak: e-booki, katalogi produktów, bannery reklamowe i jak one wpłyną na zachowanie strony, a także klientów tej strony. Każdą jedną rzecz wypisz na kartce i kopię daj klientowi.
  5. Wytłumacz klientowi, że jego firma ma większy przedział usług i najlepszym rozwiązaniem będzie utworzenie kilku stron. (tak teraz działa Google, jak nie może sobie poradzić z jednoznaczną oceną strony www i jej zaszufladkowaniem to strona pomyka po dolinach Googla).
  6. Jeśli klient chce też sklep to wytłumacz mu ze najtańszym rozwiązaniem jest utworzenie dodatkowo kilku stron w celu wypozycjonowania sklepu. Że to będzie drogie? Tak, ale o wiele tańsze niż pozycjonowanie sklepu przez lata.
  7. Wytłumacz klientowi, że nie będzie żadnych powiązań jego biznesu z Twoją agencją i że nie będzie żadnych zależności. Wszystko robisz dla klienta a jeśli musisz cokolwiek zakupić u firm trzecich nie kupuj na siebie tylko na klienta. Doprowadź do tego, żeby klient świadomie płacił. Nie zrobisz tego bo możesz zarobić klika zł pośrednicząc? Nie rozumiesz tematu i żaden klient nie będzie zadowolony. Wszystko za co zapłaci powinno być jego.
  8. Zaangażuj rodzinę klienta lub najważniejsze osoby z firmy. Niech też biorą udział w spotkaniach. Nie dopuścisz w ten sposób do sytuacji, że klient wraca z rozmowy z Tobą, nie jest w stanie jej przekazać innym i inni wywierając na niego wpływ doprowadzają do zmian lub zerwania rozmów. Niech też podpisują się w zeszycie. To zaoszczędzi Ci wieeeeelu późniejszych problemów.
  9. Sprawdzaj razem z klientem/zespołem każdą jedną frazę. Niech każdy się wypowie. Zapisuj to
  10. Analizuj konkurencję klienta razem z nim, niech wie jak się to robi, niech jego zespół, rodzina też zobaczy. Nie rób z tego tajemnicy. Pokaż na jednym przykładzie jakie dane są potrzebne, co musisz wykonać i zrób to. Powiesz, że jestem idiotą poświęcając kilkadziesiąt godzin z klientem, który się nauczy a umowę podpisze z konkurencją. Nie. Nie jestem idiotą. Wcześniej podpisz umowę i określ w niej ile będą kosztowały takie godziny. Daj swoją stawkę i zarób. To Twoja wiedza. Nie możesz nie zarabiać.
  11. Kiedy po wszystkich spotkaniach dojdziesz do wniosku, że już możesz rozpisać plan i ułożyć strategię a także kolejność działań, zrób to i dokładnie wyjaśnij to klientowi i jego zespołowi. Zespół albo rodzina nie przyjedzie do Twojego biura, Ty musisz jechać do nich. Nie będzie za wiele pytań bo wszyscy będą w temacie i będą liczyli się z kosztami. Klient, który nie będzie chciał tyle zapłacić nie będzie tyle razy z Tobą rozmawiał.
  12. W czasie wykonywania projektu dzwoń i rozmawiaj z klientem i jego zespołem. Może trzeba zmienić kolory bo oni inaczej to widzieli. Tłumacz dlaczego ta czcionka jest pochylona a to jest w cudzysłowie. Domagaj się akceptacji każdego fragmentu.
  13. Naucz klienta posługiwania się statystykami Googla. Pokaż i wytłumacz jak je rozumieć, jak filtrować. To będzie procentowało przez następny rok.
  14. Nie oferuj klientowi usługi pozycjonowania w płatnych wynikach wyszukiwarek. To się mija z celem. Za to wytłumacz mu, jak może to robić sam i kiedy najlepiej to wdrażać.
  15. Wyjaśnij klientowi wszystkie formy reklam płatnych, żeby wiedział z czego korzysta i mógł docenić to co dla niego zrobiłeś.
  16. Wytłumacz klientowi zasady działania Social Media. Nawet jeśli wie i rozmawiasz ze specjalistą od marketingu upewnij się, że mówicie o tym samym. Spróbuj to wykorzystać bo jego wiedza może być na wagę złota.
  17. Uświadom klientowi, że musi zaangażować się w SM, ze wszystko musi być zgrane ze sobą.
  18. Wyjaśnij kampanie reklamowe, wybierzcie te dla klienta najlepsze, razem opracujcie, plany, wyznaczcie terminy.
  19. Klient i jego zespół, musi załapać, że to wszystko będzie zależało od nich, że tak naprawdę to co Ty robisz, to jest tylko małym narzędziem.
  20. Rozmawiaj ze sprzedażą, dowiedz się co i jak robią, zainteresuj ich rozwiązaniami, których nie znają. Opracujcie wspólne modele.
  21. Przez pierwszy rok po ukończeniu projektu po prostu go pilnuj i to za darmo. Patrz w jakim kierunku idzie widoczność poszczególnych podstron, jak grają satelity, czy pobierane są dodatkowe pliki, jak idą statystyki. Pomagaj im to zrozumieć, poprawiaj, jeśli coś będzie konieczne. Reaguj na zmiany, Google cały czas pracuje.
  22. Po roku z pewnością uzbiera się sporo poprawek, za to już bierz pieniądze.

Gwarantuję Ci, że ta firma od Ciebie nie odejdzie a na dodatek przyśle Ci innych klientów.

Pozycjonowanie.

  1. Pozycjonowania nie zamawia się przez telefon. Owszem usługa zostanie wykonana ale Ty nie osiągniesz celu.
  2. Jeśli masz wykwalifikowanych pracowników, możecie razem wyszukiwać frazy i starać się określić, które będą potrzebne. To nie jest trudne.
  3. Nie zamawiaj samej usługi pozycjonowania. Jeśli potrzeba pozycjonowania to znaczy, ze Twoja strona może być słabo zbudowana. Znajdź agencję, która potrafi zbudować stronę, która sama się wypozycjonuje. Zgoda, będą frazy trudniejsze i sama strona nie da rady. Nie zlecaj jeszcze pozycjonowania. Poproś o inne rozwiązania. Niech zbuduje Ci e-booki i katalogi i za ich pomocą spróbuje wypozycjonować. To musi być zrobione ręcznie, nie automatem. Jeśli będzie za mało, spróbuj rozbić stronę www na dwie lub zbudować dodatkową, wartościową.
  4. Dodaj bloga i opublikuj w nim kilka dobrych artykułów, one pomogą w pozycjonowaniu.
  5. Staraj się doprowadzić do tego aby wszystko co zostało zrobione było Twoją własnością i najlepiej dotąd rozbudowuj swoje strony, aż zostanie wypozycjonowane to na czym Ci zależy. Takie pozycjonowanie jest o wiele bardziej wartościowe, a jeśli odpowiednio zostanie ułożona strategia linków to ruch, który osiągniesz na stronach może nawet przekroczyć Twoje oczekiwania.
  6. Zwykle okazuje się, że pozycjonowanie nie jest potrzebne. Zadowolona będzie też i agencja, bo to wszystko będzie robić.
  7. Jeśli jednak chcesz pozycjonować, to zawrzyj w umowie zapis o stosowaniu się do etyki i wyszczególnij wszystkie sposoby projektowania strony, które Google określiło jako niewłaściwe. Nie trudno to znaleźć.
  8. W umowie uwzględnij zapis, dzięki któremu agencja będzie zmuszona opisywać wszystkie kroki podjęte w celu wypozycjonowania Twojej strony. Jeśli umieściła dodatkowy link kierujący do Twojej strony to powinieneś wiedzieć, gdzie on się znajduje i na jakich zasadach został tam opublikowany. Jeśli agencja rezygnuje z wcześniej opublikowanej dodatkowej podstrony to niech to uzasadni na piśmie itd. To pozwoli Ci zaoszczędzić późniejszych kosztów, które będziesz musiał ponieść zmieniając agencję na inną. Czasami czyszczenie Internetu po działaniach poprzednika trwa rok a Twój sklep czy firma musi przecież zarabiać.
  9. Jeśli agencja nie będzie chciała przyjąć takich warunków to szukaj innych dotąd, aż znajdziesz taką, która je przyjmie.
  10. Nie łap się na propozycje pozycjonowania 1000 fraz za 60 zł. Nie łap się też na pozycjonowanie jednego, dwóch, trzy trzech wyrazów kluczowych, bo jest to trudne, czyli drogie a w obecnej chwili nic Ci to nie da. Jeśli np. jesteś agencją reklamową to nie staraj się pozycjonować na słowo „reklama”. Google już to rozumie, że reklama nie jest agencją😊
  11. Poproś o plan pozycjonowania. To nie chodzi o godziny, ile pracy poświęci agencja. Ciebie to nie interesuje. Ty płacisz za efekt.
  12. Nie łap się na zwiększanie widoczności. Pozycjonowanie nim jest i ma warunek – link na pierwszej stronie. Zwiększanie widoczności nie ma warunków, jest naciąganiem. Widoczność możesz również zwiększyć rozbudowując swoja stronę, wystarczy trochę poczytać.
  13. Pozycjonowanie to nie czary, to normalnie policzalna praca. Nie ma tu żadnej tajemnicy, nie ma żadnych kruczków. Jeśli chcesz wiedzieć na czym to polega zajrzyj do księgarni i kup kilka książek. To cała tajemnica.
  14. Podszkol się. Nie musisz pozycjonować sam, ale mając wiedzę agencja inaczej będzie z Tobą rozmawiać. To jest zupełnie inny poziom.
  15. Porównaj informacje i ofertę, którą otrzymasz z innymi. Zgoda, każdy patrzy na cenę. Jeśli znajdziesz agencję, która robi tak jak napisałem, z pewnością słono zapłacisz i z całą pewnością nie będziesz tego żałował. Twoi znajomi, współpracownicy, partnerzy nie zawsze będą dobrymi doradcami. Ty też umiesz myśleć. I nie rób tak jak Twoja konkurencja😊